Wiem, że jesteś gdzieś tutaj między tymi ścianami,
Ukryta w stronach książek, które nigdy nie przeczytałam,
Oddychająca powietrzem miejsc, w których nigdy nie byłam,
Analizująca myśli, które nigdy nie pojawiły mi się w mojej głowie.
Wiem, że jesteś gdzieś tutaj ukryta w ścianach,
Powracająca w przeszłość,
Szukająca pięknych wspomnień, które zbudują ci historię,
Przywołując chwile, w których serce ci zabiło w innym rytmie.
Twoja dłoń z długopisem na kartce każdego dnia,
Szukasz życia, które mogłaś mieć w słowach,
Meandrujesz w nich, szukając sensu,
Z jakim twoja dusza gra.
Szukasz duszy w pustym ciele,
Modlisz się każdej nocy, prosząc Boga o ten dar,
Aby zasnąć w swej osobie,
A otworzyć oczy w ciałach osób, którymi chciałaś zostać każdego dnia.
Nie tęsknij za mną, nie płacz po mnie,
Co ci teraz w sercu gra?
Do jakiej melodii każdego dnia tworzysz nowe życie w snach?
Może jesteś słowikiem szarym,
Spoglądający na mewy nad oceanem świata,
Przeklinająca życie, że ci tylko ten głos dał?
Może właśnie pędzisz w gęstwinach lasu,
Tygrys płaczący po motylu,
W łapach ściskasz ciałko koloru?
To nie ta droga, którą ci Bóg dał,
To nie ta osoba, którą ci serce wybrało,
To nie to imię, gwiazda, głos.
Kiedyś, kiedy znów pojawisz się w tych ścianach,
Bądź mądrzejsza i weselsza,
Tańcz do późnej nocy, nie szukaj lustra,
Słowa odkrywaj pod rytm twoich stóp.
Kiedyś, kiedy znów powrócisz na ten galicyjski świat,
Wróć myślami do starego Lwowa,
Otwórz kartki książki na rajskim piętrze,
Przypomnij sobie swoje odległe ziemie.
A kiedy ostatni raz spojrzysz w oczy moje,
Proszę, nie płacz po mnie, nie tęskij po mnie,
Bo to mi tę rolę Bóg dał,
I każdej nocy twojej i mojej, będę posyłała tam gdzieś w twój świat,
Milion myśli, słów, historii,
Aby zbudować nasz świat.



