Przyjaźń to jedna z najpiękniejszych rzeczy, jaka może nas spotkać w życiu. Możliwość posiadania osoby, która zawsze będzie przy tobie, wysłucha cię, która będzie dzielić z tobą łzy i uśmiech – jest niebywała. Dlatego też każdego dnia, gdy spędzam czas z moimi najbliższymi przyjaciółkami, czuję się nadwyraz szczęśliwa i wyjątkowa – wiedząc, że nie każdy jest w stanie doświadczyć tego samego co ja.
Moje szczęście potęguje się jeszcze bardziej, gdy zdaje sobie sprawę na jak fantastycznych i pięknych przyjaciółek trafiłam. I gdy mówię pięknych – mam na myśli naprawdę atrakcyjne dziewczyny. To wszystko stawia mnie przed pytaniem, które – jak się okazuje – stawia sobie każda z nas.
Czy Moje Przyjaciółki Są Ładniejsze Ode Mnie?
Aby znaleźć odpowiedź na to pytanie, przeprowadziłam anonimową ankietę, w której brały udział dziewczyny w wieku od 14 do 19 lat. Na podstawie zadanych przeze mnie 8 pytań uzyskałam odpowiedzi, które pomogły mi w stworzeniu tego materiału.
Przed wskazaniem tematyki tego artykułu, zastanawiałam się, co jest ważne dla mnie i dla dziewczyn w moim wieku. Chciałam napisać o czymś, o czym mało się mówi, coś, co też jest mi bliskie, a przede wszystkim, coś, co mogę sama odkryć i mogłoby mi to pomóc w moim własnym problemie. Więc zaczęłam się rozglądać po moim najbliższym otoczeniu i Czy moje przyjaciółki są ładniejsze ode mnie? okazało się strzałem w dziesiątkę. Ten tekst jest dla mnie pewnego rodzaju misją, a jaki będzie jej koniec? Wszystko jest jeszcze przed nami.
Porównania, które Bolą
Moim pierwszym pytaniem było: „Czy kiedykolwiek czułaś się mniej atrakcyjna niż twoje przyjaciółki?”.
Przed uzyskaniem wyników, nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że ludzie nieustannie czują potrzebę porównania się do innych. Jednak w najczęstszych przypadkach porównujemy się przez wygląd. Nie mogę ukryć faktu, że aparycja jest ważna. Jesteśmy bardziej skłonni do budowania relacji z osobą zadbaną niż z osobą wyglądającą nieatrakcyjnie, ale czy porównywanie się do swoich przyjaciółek ma sens? Czy może wcale nie zależy nam na opinii naszej przyjaciółki, a raczej kogoś z zewnątrz?
Uważam, że niestety ludzie nigdy nie przestaną się porównywać. Jednak od naszej dobrej samooceny zależy, w jaki sposób się zestawiamy. Możemy porównywać się do osób lepszych od nas w pewnych cechach – wtedy może to nam dodać motywacji i mądrości, jeżeli pobieramy od nich rady. Możemy też stawiać się w sytuacji gdzie porównujemy się przez wygląd, wagę, popularność. Wówczas nieważne, czy chodzi o naszą przyjaciółkę, czy influencerkę – nie doceniamy się, a to automatycznie czyni nas przegranymi. To tak samo jakbyśmy specjalnie łamali sobie rękę albo podkładali nogę. Nigdy nie ma to sensu, ponieważ każdy z nas jest jedyny w swoim rodzaju, unikalny w swej urodzie, charakterze. Zatem, zamiast robić sobie pod górkę, warto zatrzymać się na chwile i pomyśleć, dlaczego chcemy sami siebie krzywdzić w ten sposób? Co na to wpływa? I jak sobie z tym poradzić?
Walka o uwagę
Gdy mówimy o kimś z zewnątrz: Czy porównujemy się, aby mieć pewność, że ktoś spomiędzy ciebie i twoich przyjaciółek, uzna, że ty jesteś tą piękniejszą? Brzmi to niepoprawnie i niemoralnie, ale jak widać, jest to coś pospolitego dla ludzi. Dlaczego to robimy? Czyż nie jest to okrutne, czy naprawdę chcemy, aby nasze przyjaciółki wypadły gorzej niż my? Wydaję mi się, że żadna z nas nie pragnie, aby nasza kumpela wyszła słabiej, tylko przez ten cały czas chodzi o nas. Chcemy, abyśmy my wypadły jak najlepiej. Zatem w sytuacjach, gdy dążymy do jak najlepszej oceny osoby z zewnątrz, rzadko kiedy skupiamy uwagę na czymkolwiek innym niż na nas samych.
Złudne myśli
W tym całym porównywaniu szukam odpowiedzi na pierwsze pytanie ankiety. Wiele razy czułam się mniej atrakcyjnie niż moje przyjaciółki. Jednak z czego to najczęściej wynikało? Odpowiedzi dziewczyn były zbliżone do moich. Otóż często czułyśmy się gorzej, bo bałyśmy się oceny kogoś z zewnątrz, nie chciałyśmy być uważane za brzydkie. Czasami uważałyśmy, że jesteśmy „za grube”, „źle się uczymy”, „nikomu się nie spodobamy”. Czy naprawdę tak jest? Czy może nasze myśli próbują nas wciągnąć w czarną dziurę braku samoakceptacji?
Odpowiedź na pierwsze pytanie w ankiecie wyniosła 100% na „Tak”.
Supergwiazda - piękno bez winy
Są takie dni, kiedy czuję się szczególnie atrakcyjna. Może na to wpływać ładny makijaż, falowane włosy lub cykl i hormony. Wtedy nie mogę ukryć faktu, że czuję się nawet ładniejsza od moich przyjaciółek. I choć jest to nietypowa rzecz do pomyślenia, dodaję mi ona dużo pewności siebie. Od tego czasami zmienia się moje zachowanie. Jestem bardziej rozmowna, moje ruchy są bardziej płynne, mniej się krępuję – mówiąc krótko – czuję się jak supergwiazda w teledysku.
W ankiecie zadałam pytanie: „Czy kiedykolwiek czułaś się bardziej atrakcyjna niż twoje przyjaciółki?”. Od razu do głowy przyszło mi inne: czy to źle, że uważam moje koleżanki za gorzej wyglądające? Uważam, że każda z nas zasługuje na to, aby czuć się jak najlepiej. Nie należy przy tym krzywdzić nikogo. Nasza opinia – to nasza opinia i dopóki nie wyrażamy jej, obrażając kogoś, jest ona dozwolona. Nie uważam, że należy przejmować się klasyfikowaniem w myślach innych osób, nawet tych najbliższych. Pozwól sobie na wyrażanie swojej opinii sobie, jeżeli twoja przyjaciółka o nią nie prosi – nie udzielaj jej. Ważne, żeby być ze sobą szczerym i nie kryć się ze swoimi myślami.
Odpowiedź „nie"
Odpowiedzi na formularzu wyglądały następująco: 90,9% na TAK, 9,1% na NIE. Tłumacząc: tylko 1 osoba odpowiedziała na pytanie, “Czy kiedykolwiek czułaś się bardziej atrakcyjna niż twoje przyjaciółki?” negatywnie. Przyznam, bardzo zasmuciła mnie ta odpowiedź. Zaczęłam się zastanawiać, co wpłynęło na taki wynik? Dlaczego niektórzy z nas nie potrafią czuć się ładniej od innych? Myślę, że w takich wypadkach dużo czynników mogło wpłynąć na taką opinię osoby. Może wpływają na to czynniki zewnętrzne takie jak np. komentarze osób albo czynniki wewnętrzne. Takie tematy są delikatne i łatwo jest naruszyć pewne granice, sądzę więc, że w takich kwestiach warto sięgać po pomoc osób zaufanych lub specjalistów.
Harmonia w pięknie
Po przeanalizowaniu pytań i odpowiedzi w ankiecie oraz moich własnych przemyśleń zadaję sobie pytanie: czym kierują się młode dziewczyny? Co robimy, aby być atrakcyjne? A przede wszystkim: robimy to dla siebie, czy dla kogoś? Pojęcie atrakcyjności nie da się dokładnie zdefiniować. Jest to coś uniwersalnego dla każdego z nas. Oczywiście, są trendy w ubiorze, makijażu czy ogólnego stylu bycia, ale czy podporządkujemy się im z uwagi na atencje innych osób? Obserwując własne zachowania, mówię: to zależy. Lubię czuć się ładnie, ale też bardzo lubię podobać się komuś. I to prawda – czasami robię coś dodatkowego, aby zwrócić na siebie pozytywną uwagę. Jednak staram się od tego odchodzić i robić te rzeczy w większości dla siebie. Gdy wracam do przyjaciółek też staram się zachować tę zasadę. Moje przyjaciółki są piękne – tak samo, jak ja. I dbam o siebie nie dlatego, aby „dorównać” im, ale żeby zachować harmonię pomiędzy byciem atrakcyjną sama dla siebie, a dla kogoś.
Podsumowanie
Reasumując, „Czy moje przyjaciółki są ładniejsze ode mnie?” to pytanie indywidualne dla każdej z nas. Jednak jednego jestem pewna: każda z nas jest piękna i unikalna. Ten temat starałam się zgłębić sama w sobie, cały czas zadawałam sobie to pytanie w głowie, starając się znaleźć odpowiedź. I możliwe, że nie mam racji, ale to powiem – przy odpowiednich osobach, zawsze będziesz czuć się najpiękniejsza, ponieważ twoje osoby są cudowne i przy tym potęgują też twoją wspaniałość. Nikt nie powinien odbierać ci poczucia piękna. To zdanie kończy moją podróż, ale twoją wcale nie powinny. Zachęcam cię do odkrywania swojej urody i szukania odpowiedzi na zadane tutaj pytania samodzielnie, YP.



